Jesteś graczem ?
Od zarania dziejów hazard towarzyszył na m cały czas. Jego formy były bardzo różne. Mogły to być wyścigi ślimaków lub gonitwy konne. Wraz z rozwojem cywilizacji przybywało coraz więcej gier hazardowych. Zawsze temu towarzyszył sex. Jest to spowodowane podwyższeniem poziomu adrenaliny podczas gry o stawkę. To się nie zmieniło do dziś. Ale gry hazardowe tak. Ci okropni Amerykanie wymyślili automaty do gry zwane jednorękimi bandytami, które opanowały świat. Młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni wystając przy automatach szarpiąc za wajchę oczekując wygranej to gorsze niż anonse ! Także i w naszej ukochanej ojczyźnie powstało imperium automatów. Ale o zgrozo nasi wspaniali parlamentarzyści postanowili ten biznes dodatkowo opodatkować. Cel był zbożny. Środki uzyskane z tego tytułu miały być przeznaczone na budowę nowych obiektów sportowych. I wtedy nastąpił kontratak właścicieli kasyn. Zaangażowali w to wszystkie siły. Chodziło przecież - bagatela, o pół miliarda złotych. Lobowali. Naciskali, aż pan Chlebowski i spółka obiecali, że ta ustawa w tym kształcie nie przejdzie. Zaangażowali wszystkie swoje siły. Rzucili na szalę cały swój autorytet i wpływy w parlamencie i … przegrali. To był prawdziwy hazard. Pozostał im tylko sex